AKTUALNOŚCI

Przez 6 miesięcy inwestujemy w serwisy internetowe Przedsiębiorców. Dotąd nasz model zakładał inwestycje w prace trwające 12 miesięcy. Skąd ta zmiana? Badaliśmy, obserwowaliśmy, analizowaliśmy i doszliśmy do wniosku, że Partnerzy INFORMATION DESIRED są w stanie prace zaplanowane na 12 miesięcy wykonać w pół roku z korzyścią i dla nich samych i dla Przedsiębiorców.

Długo się nie odzywaliśmy. Ale to nie dlatego, że cały zespół INFORMATION DESIRED pojechał na wakacje. Przeciwnie! W ostatnich tygodniach bardzo intensywnie pracowaliśmy nad stworzeniem nowego modelu współpracy, dzięki któremu jeszcze łatwiej będziemy mogli rozwijać sieć Partnerów na całym świecie. I oto jest!

Zapamiętaj tę twarz. Jeśli zobaczysz ją na plakatach wyborczych, NIE GŁOSUJ na tego człowieka. To Piotr Szlichtyng – niezastąpiony członek ekipy INFORMATION DESIRED. Nie możemy pozwolić, żeby nas rzucił dla polityki!

Dlaczego? Bo nie jesteśmy od tego, żeby spełniać zachcianki Inwestobiorców. Jesteśmy od tego, żeby pomóc Twojemu biznesowi. I wiemy, jak to robić. Albo nam zaufasz, albo powinieneś pójść tam, gdzie bez mrugnięcia okiem ktoś sprzeda Ci tę truciznę i z przyjemnością zainkasuje za to pieniądze.

Relacja z redaktorem i zaufanie do niego to klucz do Twojego sukcesu- Najważniejsze dla sukcesu modelu działania INFORMATION DESIRED jest to, żebyś Ty, Przedsiębiorco, zbudował dobrą relację z Partnerem, który będzie opisywał Twój biznes – podkreśla Tomek Kuzak, twórca INFORMATION DEISRED.

Serwis internetowy – co to właściwie jest?
01/04/2019 19:20

Serwis internetowy – co to właściwie jest?Kiedyś serwisy internetowe służyły do podawania informacji. Były czymś, co niosło jakąś wartość. Dziś dla każdego to pojęcie oznacza co innego. Dla wielu serwis internetowy kojarzy się z tym, że przyjdzie jakiś specjalista, powie coś niezrozumiałym dla nikogo językiem i zażąda pieniędzy. Za co? Za coś, czego de facto nie potrzebujesz, ale dałeś sobie wmówić, że musisz to mieć. Czas przywrócić wartość serwisom internetowym. Czas przywrócić znaczenie określeniu „serwis internetowy”.

Pojęcie „serwis internetowy” na przestrzeni rozwoju Internetu nabrało wielu znaczeń. Początkowo było bardzo intuicyjne. Nikt nikomu nie tłumaczył co to jest. Wielu ludzi nie miało jeszcze do czynienia z Internetem, ale już gdzieś słyszało coś o serwisach internetowych.

Dlaczego „serwis internetowy” się zdewaluował?

- Kiedyś to był byt. Po prostu. Coś wartościowego. Dziś jest to produkt na półkę. Czasem tak poukładany, skrojony, żeby dobrze wyglądał dla tego, kto ma go kupić i za niego zapłacić. Ale niekoniecznie jest tym, czym 20 lat temu – mówi Tomek Dobrowolski, szef Działu Technicznego INFORMATION DESIRED.

- W miarę rozwoju technologii pojawiały się różne trendy i w zależności od tego, jaki trend aktualnie obowiązywał, tak ludzie definiowali „serwis internetowy” – dodaje Tomek Dobrowolski.

Mówi to z nostalgią. Pomyślisz, że to archaizm, że przecież wszystko się zmienia i wariactwem jest tęsknić za serwisami internetowymi sprzed 20 lat. Niekoniecznie. Bo rzecz w tym, że to nostalgia za wartością, za treścią wypełniającą serwis, za cenną informacją.

- Wtedy firmy w swoich serwisach internetowych chciały po prostu opowiedzieć o tym, czym są, czym się zajmują. Czasem te serwisy były aktualizowane, czasem nie, ale ktoś, kto wchodził na daną stronę internetową, mógł się dowiedzieć czegoś wartościowego – wyjaśnia Tomek Dobrowolski.

Takie podejście jest bliskie INFORMATION DESIRED.

Natomiast dziś serwis internetowy, przez działalność ludzi z różnych branż, to po prostu wygodny produkt, który można opakować w różnego rodzaju niezrozumiałe i niepotrzebne usługi. Chodzi tylko o to, żeby były one „sprzedawalne”, żeby na nich zarobić. O nic więcej.

Dla każdego serwis internetowy to dziś co innego

To generuje pewne nieporozumienia. Bo kiedy my, w INFORMATION DESIRED, mówimy o serwisie internetowym, w głowach innych ludzi otwierają się zupełnie inne szufladki. Od razu myślą nie o wartościowych informacjach, ale o tym, co słyszeli niedawno od znajomego: że coś jest mobilne i wygodne w użyciu na komórkach, że coś jest dobrze wypozycjonowane, itd. Często myślą też po prostu o tym, że znów ktoś chce nabić ich w butelkę i na nich zarobić.

Jak to się stało, że określenie serwis internetowy się zdewaluowało? – To się nie stało, to się dzieje cały czas, z roku na rok. To jest dobry materiał do tego, żeby manipulować ludźmi i na tym zarabiać. Generuje się nowe trendy, rynek skupia się na formie, a treść jest spychana na margines. Ten przełom miał miejsce w okolicach 2005 r., kiedy zaczęto robić przede wszystkim ładne serwisy internetowe, stawiano na grafikę, modna zaczęła robić się technologia flash, a graficy i webdesignerzy zaczęli się prześcigać w tworzeniu formy. Forma zaczęła w końcu przerastać treść. Ale w okolicach 2014/2015 r., kiedy masowo zaczęto korzystać z Internetu w komórkach, te grafiki stały się zbyt ciężkie i z kolei nowym trendem stały się technologie mobilne. Ale to nadal kwestia formy. Dziś już nikt nie pamięta, że serwis internetowy to przede wszystkim wartościowa, użyteczna treść – mówi Tomek Dobrowolski.

- To trochę jak z e-mailem. Kiedyś służył on ludziom do komunikacji. Dziś służy innym ludziom do nabijania statystyk, zastraszania, hackowania. Dziś kupuje się bazy e-maili i wciska się ludziom to, czego wcale nie chcą – dodaje.

My w INFORMATION DESIRED chcemy przywrócić pierwotne znaczenie serwisowi internetowemu. Nie chcemy nikomu wmawiać, że potrzebuje najnowszych technologii, najnowocześniejszych grafik. Chcemy, żeby serwisy internetowe przede wszystkim przekazywały cenne, pożądane informacje zamiast szpanować technologicznymi gadżetami. Bo od gadżetów Przedsiębiorcy nie przybywa Klientów za pośrednictwem Internetu. Tylko wartościowe informacje, które pokażą, czym ten Przedsiębiorca się zajmuje i jaka jest jakość jego usług, mogą sprawić, że przyjdą do niego Klienci gotowi zapłacić uczciwą cenę.