AKTUALNOŚCI

Długo się nie odzywaliśmy. Ale to nie dlatego, że cały zespół INFORMATION DESIRED pojechał na wakacje. Przeciwnie! W ostatnich tygodniach bardzo intensywnie pracowaliśmy nad stworzeniem nowego modelu współpracy, dzięki któremu jeszcze łatwiej będziemy mogli rozwijać sieć Partnerów na całym świecie. I oto jest!

Zapamiętaj tę twarz. Jeśli zobaczysz ją na plakatach wyborczych, NIE GŁOSUJ na tego człowieka. To Piotr Szlichtyng – niezastąpiony członek ekipy INFORMATION DESIRED. Nie możemy pozwolić, żeby nas rzucił dla polityki!

Dlaczego? Bo nie jesteśmy od tego, żeby spełniać zachcianki Inwestobiorców. Jesteśmy od tego, żeby pomóc Twojemu biznesowi. I wiemy, jak to robić. Albo nam zaufasz, albo powinieneś pójść tam, gdzie bez mrugnięcia okiem ktoś sprzeda Ci tę truciznę i z przyjemnością zainkasuje za to pieniądze.

Relacja z redaktorem i zaufanie do niego to klucz do Twojego sukcesu- Najważniejsze dla sukcesu modelu działania INFORMATION DESIRED jest to, żebyś Ty, Przedsiębiorco, zbudował dobrą relację z redaktorem, który będzie opisywał Twój biznes – podkreśla Tomek Kuzak, twórca INFORMATION DEISRED.

Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych!Radości i wszechogarniającej miłości, odpoczynku albo cudownego rodzinnego rozgardiaszu – jak kto woli. Ale przede wszystkim nadziei na to, co macie głęboko w sercu! Wszystkiego najlepszego życzy zespół INFORMATION DESIRED!

Marketing internetowy przestaje działać. Zrewolucjonizujmy go, zamiast naprawiać stary młotek
15/04/2019 10:22

SEO staje się coraz mniej skuteczne, influencerzy to półnadzy ludzie z Instagrama, którym trzeba zapłacić 500 dolarów za zdjęcie, tylko nie wiadomo po co, a ceny reklam powodują, że rentowność kampanii zmierza w kierunku zera – w końcu ktoś zaczął głośno o tym mówić. Co więc robić, żeby sprzedawać dzięki Internetowi?

Ostatnio wpadła nam w ręce interesująca prezentacja Randa Fishkina, prezesa i założyciela SparkToro. To firma zajmująca się analityką internetową i odkrywaniem, jak serwisy internetowe, blogi, podcasty czy konta w social mediach docierają do odbiorców – w celach komercyjnych oczywiście, a więc po to, żeby coś sprzedawać.

„The next era of Web Marketing” – co nie działa?

W tej prezentacji zatytułowanej „The next era of Web Marketing” czytamy, że w latach 2009-2016 robiąc marketing internetowy, trzeba było działać tak:

  • wybierz wiele słów kluczowych pod SEO;
  • stwórz „dobry content”;
  • wypromuj ten content w social mediach;
  • zbieraj followersów i subskrybentów;
  • zbieraj linki i wzmacniaj zasięg;
  • użyj platform reklamowych do napędzania konwersji.

Ale dziś to już nie działa! Wszystko się zmieniło! Słowa kluczowe nie przynoszą już takiego ruchu jak kiedyś! „Dobry content” już nie wystarcza. Coraz mniej followersów widzi Twoje posty, a influencerzy zawodzą. W dodatku ceny reklam wzrosły, a ROI, czyli wskaźnik zwrotu z inwestycji, rentowność, dochodowość takich działań… co tu dużo mówić – pada! – zauważa Rand Frishkin.

I ma 100 procent racji. No, może 90 procent, bo nie zgadzamy się z tym, że dobry content nie wystarcza. Dobry content to wszystko, czego potrzebujesz! Ale o tym później.

Półnagi influencer to zły pomysł

Wiesz, co nas rozbawiło w tej prezentacji?

„W 2012 roku definicja marketingu opartego na influencerach brzmiała: zidentyfikuj wszystkie źródła, które wpływają na twoich potencjalnych odbiorców i właśnie tam rób marketing.

W 2018 roku definicja ta zmieniła się na: zapłać półnagim ludziom z Instagrama po 500 dolarów, żeby zrobili sobie zdjęcie z Twoim produktem.”

Kiedy to przeczytaliśmy, pomyśleliśmy, że dokładnie to dzieje się nie tylko z influencerami w social mediach, ale z całym marketingiem internetowym! Firmy z branży interaktywnej prześcigają się w robieniu hocków-klocków, ale nikt już nie zastanawia się, czy to będzie skuteczne. Czy Przedsiębiorca, który za te hocki-klocki płaci coś dzięki temu zyska. No właśnie…

Wracając do prezentacji, która krąży w naszej branży, co w takim razie robić? W cytowanym dokumencie wyczytaliśmy, że szczwany plan marketerów na najbliższe lata jest taki:

Zamiast stawiać na słowa kluczowe i pozycjonowanie SEO stwórz cały marketing na swojej własnej stronie internetowej. Uczyń ze swojej strony internetowej centrum swoich cyfrowych kampanii marketingowych. To oldscoolowe. I staromodne. Ale jedynie skuteczne.

INFORMATION DESIRED podpisuje się pod tym obiema rękami.

Tyle, że naszym zdaniem, ciąg dalszy rad i złotych myśli, jak będzie wyglądał marketing internetowy po 2019 r. to już tylko krążenie wokół tych samych narzędzi, które się nie sprawdziły.

W marketingu internetowym potrzebna jest nie tyle zmiana, ile rewolucja. I powrót do korzeni.

#oldschooliscool

Koniec machania czarodziejską różdżką w nadziei na to, że stare narzędzia jeszcze zadziałają. Nie zadziałają. Czas wrócić do korzeni. Czas postawić na użyteczne informacje, które przyciągają internautów, wzbudzają ich zaufanie i w efekcie są skutecznym sprzedawcą Twoich produktów czy usług. Czas postawić na informacje, których pożądają Twoi klienci.

I czas przestać nabijać Cię w butelkę! Masz prawo płacić za efekt działania marketingu internetowego – za to, że klienci rzeczywiście będą do Ciebie przychodzić, a nie za narzędzia, które Ci to dadzą albo i nie. Czas skończyć z festiwalem pustych obietnic.

Ciekawe, kiedy reszta rynku to zrozumie i zostanie zmuszona traktować klientów tak, jak INFORMATION DESIRED już dziś traktuje swoich Inwestobiorców.