AKTUALNOŚCI

Przez 6 miesięcy inwestujemy w serwisy internetowe Przedsiębiorców. Dotąd nasz model zakładał inwestycje w prace trwające 12 miesięcy. Skąd ta zmiana? Badaliśmy, obserwowaliśmy, analizowaliśmy i doszliśmy do wniosku, że Partnerzy INFORMATION DESIRED są w stanie prace zaplanowane na 12 miesięcy wykonać w pół roku z korzyścią i dla nich samych i dla Przedsiębiorców.

Długo się nie odzywaliśmy. Ale to nie dlatego, że cały zespół INFORMATION DESIRED pojechał na wakacje. Przeciwnie! W ostatnich tygodniach bardzo intensywnie pracowaliśmy nad stworzeniem nowego modelu współpracy, dzięki któremu jeszcze łatwiej będziemy mogli rozwijać sieć Partnerów na całym świecie. I oto jest!

Zapamiętaj tę twarz. Jeśli zobaczysz ją na plakatach wyborczych, NIE GŁOSUJ na tego człowieka. To Piotr Szlichtyng – niezastąpiony członek ekipy INFORMATION DESIRED. Nie możemy pozwolić, żeby nas rzucił dla polityki!

Dlaczego? Bo nie jesteśmy od tego, żeby spełniać zachcianki Inwestobiorców. Jesteśmy od tego, żeby pomóc Twojemu biznesowi. I wiemy, jak to robić. Albo nam zaufasz, albo powinieneś pójść tam, gdzie bez mrugnięcia okiem ktoś sprzeda Ci tę truciznę i z przyjemnością zainkasuje za to pieniądze.

Relacja z redaktorem i zaufanie do niego to klucz do Twojego sukcesu- Najważniejsze dla sukcesu modelu działania INFORMATION DESIRED jest to, żebyś Ty, Przedsiębiorco, zbudował dobrą relację z Partnerem, który będzie opisywał Twój biznes – podkreśla Tomek Kuzak, twórca INFORMATION DEISRED.

Kiedy mechanik dzwoni do Ciebie w niedzielę…
16/12/2018 15:58

Kiedy mechanik dzwoni do Ciebie w niedzielę…… czyli o czym piszemy w serwisach internetowych, które Partnerzy INFORMATION DESIRED tworzą i prowadzą dla naszych Inwestobiorców oraz jakie są tego skutki.

To było niedzielne popołudnie. W domu Bogumiła Bronowicza – jednego z najbardziej doświadczonych Partnerów INFORMATION SEDIRED - zadzwonił telefon. Odebrał, a jakże. Choć mógł nie odebrać. W końcu niedziela, czas dla rodziny. Bogumił wiedział, kto dzwoni – jeden z jego Klientów: pan Grzegorz z firmy Solid Garage. To warsztat samochodowy, z którym współpracujemy już od lat.

- Przez lata wypracowaliśmy między sobą już taki poziom wzajemnego zaufania, że pozwolił sobie zadzwonić do mnie w niedzielę – mówi Bogumił. Co było tak ważnego, żeby telefonować w dzień wolny od pracy?

- Odebrałem, a on powiedział mi tak: „panie Bogumile, mam w warsztacie samochód, który kupił pewien Klient, starszy człowiek, a wydał na niego ogrom swoich oszczędności. Ale ten samochód jest wrakiem”. Jednym słowem, staruszek padł ofiarą nieuczciwego sprzedawcy. Pan Grzegorz zapytał, czy taką historią należałoby się podzielić z innymi, z czytelnikami jego serwisu internetowego. Natychmiast zareagowałem pozytywnie – mówi Bogumił.

Nie czekał. Od razu wsiadł do samochodu, razem z panem Grzegorzem z Solid Garage pojechali do warsztatu i nagrali krótki wywiad wideo, taką rozmowę ekspercką na temat tego, jakie wady ukryte posiadało to auto, jakie są konsekwencje poruszania się takim samochodem, a jednocześnie co można zalecić oszukanemu kupcowi w takiej sytuacji.

- Pan Grzegorz bez wahania powiedział, że zalecił zwrot tego auta i co więcej, zadeklarował, że chętnie posłuży jako rzeczoznawca w ewentualnym sporze. Oczywiście nieodpłatnie – opowiada Bogumił. – Podejmując taką decyzję Pan Grzegorz był po prostu zwyczajnie poruszony tym, że ktoś w taki sposób potraktował człowieka w podeszłym wieku, to był przejaw czysto ludzkiej wrażliwości – dodaje.

Pan Grzegorz, informując nas o tej sytuacji, nagrywając materiał wideo na temat tej historii, chciał po prostu ostrzec innych, żeby nie dali się nabierać nieuczciwych handlarzom. Nic więcej. To nie było działanie skalkulowane na jakiś efekt. Okazuje się jednak, że opublikowanie tej historii bardzo mu się to opłaciło.

- Po opublikowaniu tego filmu i artykułu w serwisie internetowym Inwestobiorcy informacja ta stała się bardzo pożądana, ponieważ w krótkim czasie w jego serwisie pojawiło się bardzo dużo klientów zainteresowanych przeglądem przedzakupowym– podkreśla Bogumił. - Takie jest oddziaływanie Internetu – dodaje.

- Z namiętnością powtarzam naszym Partnerom, z którymi mam okazję rozmawiać podczas szkoleń, że Informacja Pożądana wcale nie musi dotyczyć zagadnień czysto technicznych, ale może również dotykać zagadnień etyczno-biznesowych – podsumowuje Partner INFORMATION DESIRED. Historia firmy Solid Garage jest tego doskonałym tego przykładem.